Strona 1 z 2 

Cukrzyca cukrzycy nierówna, czyli definicja i rodzaje cukrzycy

Cukrzyca insulinozależna, cukrzyca młodzieńcza – takie nazwy zdarza się jeszcze usłyszeć w mowie potocznej, nawet wśród lekarzy. Jednak terminy te już dawno powinny odejść do lamusa, ponieważ są mylące i nie oddają całej prawdy o chorobie. Dlatego też wprowadzono zupełnie nową klasyfikację. Co w takim razie kryje się pod pojęciami „Cukrzyca typu pierwszego” czy „drugiego” i jakie jeszcze wyróżniamy jej rodzaje?

Cukrzycę kwalifikujemy do kilku typów/ fot. Shutterstock
Cukrzycę kwalifikujemy do kilku typów/ fot. Shutterstock

Aby dobrze zrozumieć przedstawione tu definicje, czytelnik powinien być zaznajomiony z mechanizmami regulującymi stężenie cukru we krwi zachodzącymi u zdrowego człowieka.

Cukrzyca typu 1

Pod tym pojęciem kryje się choroba nazywana „cukrzycą insulinozależną”, czy „młodzieńczą”. Jednak nazwy te, zwłaszcza ta druga, przestały być prawdziwe z chwilą odkrycia przypadków tej choroby u ludzi dorosłych, nawet w podeszłym wieku (tzw. cukrzyca typu LADA). Mimo, że odkryta jako pierwsza, stanowi tylko 10% wszystkich przypadków cukrzycy.

To, co odróżnia ten typ od innych, to jego autoimmunologiczny charakter. Układ odpornościowy człowieka zaczyna atakować własne komórki produkujące insulinę. Dlaczego? Dokładnie nie wiadomo i mimo, że choroba jest skutecznie leczona, badania nad jej przyczynami wciąż trwają. Pod uwagę bierze się oczywiście czynniki genetyczne, tzn. udowodniono zależność między mutacjami w określonych genach a występowaniem choroby. Jest dziedziczona przez ok. 6% potomstwa, a tzw. „wskaźnik zgodności u bliźniąt” (czyli kiedy choruje oboje rodzeństwa) wynosi 40%. Jednak pod uwagę trzeba wziąć fakt, że aż 80% nowych przypadków choroby pojawia się niezależnie.

Uważa się, że powodem rozwoju cukrzycy typu 1 jest powstanie odłamu komórek odpornościowych, które rozpoznają komórki trzustki własnego organizmu jako obce. Może do tego dojść spontanicznie, na skutek błędu w ich tworzeniu lub w mechanizmie tzw. „molekularnej mimikry”. Według tej teorii jakiś czynnik zewnętrzny, np. wirus, wobec którego reakcja układu odpornościowego jest w pełni uzasadniona, przypomina w pewnym stopniu „swoich”, czyli w tym wypadku komórki trzustki produkujące insulinę. Gdy reakcja wyeliminowania wirusa zostanie raz rozpoczęta, procesu nie da się już zatrzymać i te same komórki, które zniszczyły realne zagrożenie, potem uszkadzają nasz organizm.

Dowiedz się więcej: Czy cukrzyca to nadmiar cukru w organizmie?

Niezbędnik »

Encyklopedia choróbZdiagnozuj się
Wymienniki węglowodanowePsychotesty
Szukaj wśród 221 742 oddziałów lub poradni

Zalecenia dietetyczne

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawmfilipinka
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawmfilipinka
Dołącz do naszego grona