Otyłość i cukrzyca typu 2 – czy to para na całe życie?
Występowanie cukrzycy typu 2 oraz otyłości to zjawisko bardzo powszechne, aczkolwiek jedno nie musi wcale oznaczać drugiego. Szacuje się, że 1/3 osób otyłych nie zapadnie na cukrzycę typu 2 oraz że 15% diabetyków nie ma problemów z masą ciała. Niemniej jednak nadal istnieje bardzo ścisłe powiązanie pomiędzy tymi chorobami, a samą cukrzycę określa się obecnie jako najpoważniejsze powikłanie otyłości. Przy czym należy pamiętać, że nadmiar kilogramów zwiększa nie tylko ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2., ale również chorób serca, nowotworów, bezdechu sennego czy artretyzmu.
Otyłość – norma czy anomalia?
W ciągu ostatnich 30. lat otyłość stała się problemem większości społeczeństw. Najbardziej klasycznym tego przykładem są Stany Zjednoczone, gdzie widok osób zajmujących dwa siedzenia, np. w środkach transportu, nikogo już nie dziwi. Nadwaga oraz otyłość stały się pewną niebezpieczną normą. Niebezpieczną także przez to, że dotyczącą coraz młodszej grupy osób.
Jeszcze 20 lat temu nieco otyły nastolatek był obiektem drwin i zazwyczaj swoistym rodzynkiem w otoczeniu szczupłych kolegów. W dzisiejszych szkołach widok otyłych uczniów jest na porządku dziennym. Dużym gabarytom sprzyja moda masowa (choć ta wyższa nadal najlepiej prezentuje się na przesadnie chudych modelkach). Otyłe nastolatki mogą kupować te same ciuchy, co ich rówieśniczki, w tych samych popularnych sklepach sieciowych, z tą różnicą, że zamiast rozmiaru S czy M, wybiorą XL. I może to i dobrze, bo w końcu człowiek z nadwagą czy otyłością też ma potrzebę i prawo ładnie wyglądać. Problem w tym, że bogata oferta dóbr wszelakich w rozmiarze XXL odbiera motywację do działania.
Geny przyczyną otyłości?
Obecnie uważa się, że za epidemię otyłości odpowiedzialne są zarówno geny, jak i środowisko. Dzieci otyłych rodziców mają dziesięciokrotnie większe ryzyko bycia otyłymi niż ich rówieśnicy, których rodzice są szczupli.
Niektóre organizmy mają naturalną tendencję do spalania mniejszej ilości kalorii, zachowując się przy tym jak klasyczny, energooszczędny samochód, z tą różnicą, że niewykorzystane „paliwo” zostaje zamienione w tkankę tłuszczową. Ta zdolność organizmu była błogosławieństwem w czasach, kiedy dostęp do pożywiania był limitowany i uzależniony od powodzenia na polowaniu. W czasach dobrobytu łatwy dostęp do żywności przekłada się na nadmiar kilogramów.
Zobacz także: Dlaczego warto leczyć cukrzycę typu 2?
Podobne artykuły: | Polecamy: |



