Jak leczyć stopę cukrzycową?
Chorzy na cukrzycę powinni dbać o swoje stopy w szczególności. O tym, że niewielu przestrzega tego zalecenia, świadczy ilość chorych leczących się na oddziale chirurgii z rozpoznaniem tzw. stopy cukrzycowej. Wycięte fragmenty stopy, w najgorszym razie amputacje – to konsekwencje nieprawidłowo leczonej cukrzycy oraz niewłaściwej higieny. W rzeczywistości niewiele trzeba, by tego uniknąć.
Dlaczego stopa cukrzycowa?
Na początku w dużym uproszczeniu postaram się wytłumaczyć, dlaczego dochodzi do rozwoju stopy cukrzycowej. Choroba ta najczęściej występuje u ludzi, którzy nieprawidłowo leczą swoją cukrzycę i osiągają nieprawidłowe wartości glikemii (poziomu cukru we krwi) zarówno na czczo, jak i po posiłku (normy zostały szczegółowo opisane w artykule „Jak wykryć cukrzycę?”). W większości przypadków wina leży po stronie pacjenta, który zaniedbuje samego, nie mierzy poziomu cukru i nie chodzi regularnie do lekarza. Wysokie stężenie glukozy działa toksycznie na tkanki organizmu – w tym przypadku w szczególności cierpią naczynia i nerwy. Tworzy się odpowiednio stopa cukrzycowa niedokrwienna (pochodzenia naczyniowego) lub neuropatyczna (pochodzenia nerwowego), albo postać mieszana.
Czym jest stopa cukrzycowa?
Stopa niedokrwienna jest chłodna, tętno na niej jest niewyczuwalne (rozstrzyga to lekarz, niewprawnej osobie trudno to ocenić). Jest dla chorego bolesna, zarówno w spoczynku jak i w ruchu. W przypadku całkowitego uszkodzenia jednego z naczyń krwionośnych dochodzi do martwicy fragmentu stopy – tkanki stają się czarne i obumierają. Jest to pilne wskazanie do wizyty u chirurga, gdyż może wdać się szerzące się na organizm zakażenie.
Stopa neuropatyczna przede wszystkim nie boli. Scenariusz jest zaskakująco podobny dla większości chorych – do buta dostaje się mały kamyk, który uwiera stopę i powoduje drobne jej uszkodzenia, których chory nie czuje. Uraz może też powstać w trakcie tak banalnych czynności, jak np. zabieg pedicure. Ponieważ w cukrzycy gojenie ran jest zaburzone, a chory nie czuje bólu, dalej chodzi na uszkodzonej stopie, nie zdając sobie sprawy z rany. Powstaje powiększające się owrzodzenie, które wreszcie zostaje zauważone przez chorego, nierzadko w momencie, kiedy jest już nadkażone i ma gnilny zapach.
Czytaj też: Kontrola leczenia w cukrzycy - czy dobrze się leczysz?
Podobne artykuły: | Polecamy: |





