Strona 1 z 4 

Święta z cukrzycą – potrawy odpowiednie dla cukrzyka

Przygotowując świąteczne potrawy zawsze warto pamiętać, że lepiej je piec i gotować, niż smażyć. Zdrowiej jest także doprawiać dania jogurtem, zamiast tłustą śmietaną i majonezem. Warto też zminimalizować porcje zjadanych słodkości, co nie oznacza, że trzeba się ich zupełnie wyrzec.
Pozostaje tylko cieszyć się, że już wkrótce nadejdą Święta i… przygotować odpowiednią strategię dietetyczną!
Pozostaje tylko cieszyć się, że już wkrótce nadejdą Święta i… przygotować odpowiednią strategię dietetyczną!

Świąteczny luz pod kontrolą

Jeśli do tych zasad dodamy trochę ruchu na świeżym powietrzu, to czas spędzony przy świątecznym stole wcale nie musi narażać nas na skoki poziomu cukru we krwi i skutkować dodatkowymi kilogramami obciążającymi nasz organizm, ani też wiązać się z ciągłym, stresującym myśleniem o tym, co można zjeść, a czego nie. Święta to przecież czas wyjątkowy, okazja skłaniająca zarówno do przeżyć duchowych, jak i przyjemności czysto cielesnych.

Święta Bożego Narodzenia mile kojarzą się z choinką, prezentami, spotkaniami rodzinnymi i zastawionym smakołykami stołem. Pozostaje tylko cieszyć się, że już wkrótce nadejdą i… przygotować odpowiednią strategię dietetyczną. I nie chodzi tu o mocne postanowienie, że nie tkniemy makowca czy zupełnie zrezygnujemy z pierogów, bo w końcu i diabetykom należy się trochę luzu w ten świąteczny czas. Podczas przeglądania forów internetowych można zauważyć, że frakcja wyznająca zasadę „w święta mam wakacje – w końcu zawsze mogę wziąć więcej insuliny”, wcale nie jest marginalna. Jak łatwo się domyślić, diabetolodzy i dietetycy nie podzielają jednak takiego nastawienia. Nie oznacza to jednak, że skazują cukrzyków na świąteczny post (nomen omen), podkreślając, że owszem, luz się należy, ale powinien być kontrolowany.

Tradycja w zgodzie z zaleceniami

W przypadku kolacji wigilijnej tradycja okazuje się dla diabetyków dość łaskawa. Wigilia Bożego Narodzenia, czyli dzień poprzedzający święto upamiętniające przyjście na świat Jezusa, od początku wprowadzenia jej do liturgii bożonarodzeniowej (VI wiek) wiązała się z powstrzymaniem od spożywania pokarmów mięsnych. Co ciekawe, w polskiej tradycji, w której wigilia ma wyjątkowe znaczenie, uroczysta wieczerza stała się częścią składową świąt dopiero w wieku XVIII. Z tego okresu pochodzi najstarsza wzmianka źródłowa o tym zwyczaju w polskich rodzinach, a także relacje, jak ten dzień przebiegał i co mogło znajdować się na wigilijnym stole. Duże znaczenie miała tradycja lokalna, co zresztą zauważyć można do dziś, a także poziom zamożności domu (czy był szlachecki, czy chłopski). W zależności od regionu na pierwsze danie serwowano barszcz, zupę grzybową, polewkę migdałową lub rybną albo też żur z ziemniakami. Następnie na stół wjeżdżały pierogi, kluski z grzybami lub makiem oraz ryby – nie tylko karpie i śledzie, ale również szczupaki i liny. Wigilia nie mogła się również obejść bez grochu, kapusty i kasz, a także ryżu i kartofli. Typowo wigilijnym składnikiem dań był mak, który dodawano do klusek, kasz, ciasta, a także do kutii – słynnej małopolskiej potrawy o bogatej symbolice przypominającej o jedności świata żywych i umarłych (jest to również potrawa zaduszkowa).

Skomponuj swój posiłek - wejdź na gotujmy.pl

Niezbędnik »

Encyklopedia choróbZdiagnozuj się
Wymienniki węglowodanowePsychotesty
Szukaj wśród 221 742 oddziałów lub poradni

Zalecenia dietetyczne

Społeczność »

Zadaj pytanie na forumZOSTAŃ NASZYM EKSPERTEM
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawmfilipinka
dukeaeccGarionnieruchomosci_wawmfilipinka
Dołącz do naszego grona